Hyperdontia – “Nexus of Teeth” (2018)

Z zasady podchodzę sceptycznie do wszelkich formacji mających znamiona superbandów. Jak na mój gust, trochę za często zdarza się że głośne nazwiska są wystarczającym powodem do przepchnięcia każdego kapcia, czasem nawet w szanowanych wytwórniach. Hyperdontia jest superskładem, a muzycy tam się udzielający znani są między innymi z Burial Invocation, Engulfed, Apparatus czy Undergang. Gdybym oczekiwał, oczekiwałbym bunkrów.

Bunkry natomiast są, i to w bardzo zachęcającym stadium rozkładu. Pierwszy longplay formacji wydany został przez Dark Descent Records i zawiera trzydzieści pięć minut oldschoolowego death metalu, podzielonego na osiem aktów i okraszonego szczyptą nieprzewidywalności.

I to ostatnie najbardziej mi się na Nexus of Teeth podoba. Bo niby to śmierć hołdująca starej szkole i patrosząca trupy w imię klasyki, ale jednak od czasu do czasu pojawia się coś nietypowego, coś ożywczego. Na przykład dysonansowe dodatki do riffów Of Spire and Thorn, albo początek Purging Through Flesh. Hyperdontia potrafi także dorzucić elementy do thrashowego poskakania (Euphoric Evisceration) lub punkowe zrywy (Escaping the Mortal Embodiment), choć to tylko dodatkowe smaczki. Główne danie to oczywiście obskurny i cuchnący death metal. Raz na szybko, raz na wolno, czasem zarzucający chaosem, innym razem wciągający w martwy klimat solówką i melodią. Niekiedy zdarza się (najwyraźniej słyszałem to na Aura of Flies), że poszczególne motywy nie do końca do siebie pasują, a przejście między nimi jest równie dyskretne, co schody w Pałacu Kultury i Nauki, choć przy ogromie atrakcji nie przeszkadza to specjalnie. Album jest pełen wszystkiego, co w death metalu najlepsze, a zastosowane tu riffy wgryzają się w pamięć jak zombiaki w czaszkę Erlenda w Dead Snow. Równie dobrze bawiłem się i przy kanonadach blastów, i przy zagrywkach prostych a chwytliwych. A jak jeszcze dodamy do tego brzmienie krążka i grobowy wokal, który ktoś mógłby pomylić z upiornym przeciągiem, robi się zupełnie dobrze.

Jeżeli hołdujecie starym rozwiązaniom, nie możecie Nexus of Teeth pominąć. Założę się, że w kategorii “oldschool death metal album of the year” kilka razy zdobędzie podium, całkowicie zasłużenie.

Hyperdontia na Facebooku

Ocena: 8,5/10

Kapitan Bajeczny

Kapitan Bajeczny

Czarny Piotruś redakcji. Niespełniona artystycznie i intelektualnie dusza. Pajac z wyboru, pisak z przypadku. Gdyby zajmował się magią, miałby ksywę The Great Retardini.
Wobec powyższych faktów miłość do ekstremy i ekskremy w postaci grindcore wydaje się być całkowicie uzasadniona.
Kapitan Bajeczny

Latest posts by Kapitan Bajeczny (see all)

Tagi: , , , , , , , .