Muszę szczerze przyznać, że dziś Anaal Nathrakh interesuje mnie tylko ze względu na ich dawniejsze płyty. Do Vanitas włącznie łykam prawie całą ich twórczość bez popity. Od Vanitas zrobiło się jakoś tak… miernie. O ile Desideratum miało jeszcze swoje momenty, … Więcej →