Nigdy wcześniej o Shuriken Torture nie słyszałem… chyba. Ani nazwa, ani tytuł ani nawet okładka nie uruchamiają w mojej spustoszonej abominacjami łepetynie żadnych wspomnień. Bo to wszystko, choć fajne, spotkałem już dziesiątki albo i setki razy. I po raz kolejny … Więcej →