Tag Archives: kapitan bajeczny

Dirtred – „Transmissions From Below” (2018)

Znacie Drown My Day? Od dłuższego czasu gra tam Sławek Wojtas, który jeszcze przed DMD parał się projektem Dirtred. Odmienny muzycznie twór zdołał wydać dwie EP-ki, po czym na długi czas usnął, a słuch o nim zaginął. Do teraz. Dirtred … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , , , , , , | Leave a comment

Pig Destroyer – „Head Cage” (2018)

Po pięciu latach od ostatniego wydawnictwa, dyskusyjnie najlepszy skład grindcore’owy tej planety powraca z nowym materiałem. I choć już od pierwszych singli grindcore’owość płyty stała pod ogromnym znakiem zapytania, to jednak niezmiennie ubóstwiając Prowler in the Yard i Terrifyer, dałem … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , , , , , | Leave a comment

Maligner – „Attraction to Annihilation” (2018)

Szwedzki Maligner dotychczas zupełnie nic mi nie mówił. Nie ma się specjalnie czemu dziwić, gdyż chwalebnej historii nie ma, a niewielka dyskografia raczej nie odbiła się w podziemiu głośnym echem. Przynajmniej ja o niczym nie wiem. Oczekiwań więc nie miałem … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , , , , | Leave a comment

Stillbirth – „Annihilation of Mankind” (2018)

Ostatniego dnia sierpnia, na uciechę wszystkim przedszkolakom i licealistom, zrozpaczonym nieuchronnie zbliżającym się widmem facetki z przyry, ukazał się piąty pełnograj niemieckiego Stillbirth. Przy okazji można twierdzić że to w zasadzie nowy początek, całkowicie na poważnie. Historia ostatnich splitów, przejście … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , , | Leave a comment

Hollow Prophet / Scumfuck „Hollow Prophet / Scumfuck” (2018)

Dwie superekipy. Pięć nazwisk, z których każde jest traktowane jako bożyszcze współczesnego deathcore’u w najcięższym wydaniu. Pięć nowych numerów, z czego jeden kolaboracyjny, zawarte w dwudziestu slamujących minutach. Nie mogłem odpuścić, szczególnie ze względu na Hollow Prophet i ich fantastyczną … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , , , , , , , | Leave a comment

Drawn and Quartered – „The One Who Lurks” (2018)

Ostatnio strasznie często opisuję płyty używając porównania do Incantation. Tak też będzie w wypadku Drawn and Quartered, z tą różnicą, że w przeciwieństwie do wszystkich ostatnich, ta formacja pochodzi z czasów i współrzędnych geograficznych bardzo bliskich ekipie McEnteego czy też … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , , | Leave a comment