Ze wszystkich metalowych niespodzianek, jakie spotkały mnie w tym roku, ta jest zapewne najprzyjemniejsza. Może dlatego, że tak nieoczekiwana. Mamy tutaj zespół z Tunezji, prawdopodobnie jeden z sześciu ogółem tam funkcjonujących. Mamy EP-kę wcale nie debiutancką, bo przez kilkanaście lat … Więcej →