Archiwum autora: Kapitan Bajeczny

The Browning – „Isolation” (2016)

Znacie zespoły, które przez całą swoją dyskografię wciąż i wciąż nagrywają ten sam album? Znacie, każdy zna co najmniej kilka takich projektów. The Browning to jeden z nich. I choć może nie dorównuje stażem i dyskografią takiemu Kalmah czy AC/DC, to tendencję … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Oath – „Mustan Liekin Veljeskunta” (2016)

Są ludzie, którym zawsze mało. Na przykład dwóch jegomościów maczających łapki (i być może nie tylko łapki) w fińskim projekcie Oath. Mosterdziejów Grimma666 i V.Khaoza znamy już chociażby z takich projektów jak Grimirg czy Kalmankantaja. Teraz zajmiemy się ich najświeższym, … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Poisoned – „Beyond The Gates Of Fire” (2016)

Ostatnio trafiam na bardzo dużo oldschoolowych produkcji. To kolejna z nich i całkiem możliwe, że najlepsza. Oldschoolowe jest tu wszystko, poczynając już od pierwszego spojrzenia na okładkę. Pewnie kilku czytelników już przekonałem do odsłuchu Poisoned. Resztę postaram się zachęcić niżej. Wydany … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Skullthrone – „Biomechanical Messiah” (2015)

Po (paskudnej jak moja pierwsza katechetka) okładce wnioskowałbym, że Skulltrone ma ciągotki industrialno-elektroniczne. Pewnie przez te trybiki w minichrystusowej dupie. Okazało się jednak, że z industrialem to ma niewiele wspólnego. Za to tematyka się zgadza. Skullthrone jest bluźnierczy i jadowity, … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Vomit of Doom – „Obey The Darkness” (2015)

SLEJER, KRUCA…. a nie, to przecież nie Slejer. Wybaczcie, pomylić się wyjątkowo łatwo. Gdyby Vomit of Doom startował trzydzieści lat temu, miałby szansę zdobyć popularność kapeli Toma & Jerry’ego Kerry’ego. Albo może Sarcofago, biorąc pod uwagę umiejscowienie zespołu. Na nieszczęście … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Necrocult – „For Thine Is The Kingdom And The Power And The Glory” (2015)

Ależ wehikuł czasu mi się trafił. Kto by pomyślał, że ta, szpetna w sumie, okładka jest drzwiami prowadzącymi w lata dziewięćdziesiąte. Prowadzącymi, co ważne, w sposób naturalny i niewymuszony. Bo są zespoły, które tego oldschoolu nie pamiętają, i są takie, … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , , , | Dodaj komentarz