Po nowych płytach muzyków naznaczonych piętnem geniuszu i wizjonerstwa spodziewam się zawsze wiele. No i ma taki artysta problem, bo moja wybujała wyobraźnia fruwa wysoko, a prześcignąć moje najczęściej nieskonkretyzowane oczekiwania jest doprawdy trudno. A jeszcze kiedy na pole wkracza taki Ihsahn (alias Emperor), to już w ogóle człowiek oczekuje gromu z jasnego nieba i zstąpienia Ducha Świętego w jednym.
Charakterystyczny, skrzeczący głos imć Tveitana słychać już od pierwszych minut albumu. Podobnie jak mało oczywiste zmiany tempa i melodyczne połamańce. Z tym, że rok 2016 postanowił Ihsahn przywitać niezbyt spiesznie, przynajmniej w pierwszym utworze. Disassembled to taka liryczna i nostalgiczna rozgrzewka przed Mass Darkness, oczywistym albumowym liderem i absolutnym flagowcem Arktisa. Żywiołowy i przebojowy od pierwszej do ostatniej nuty przyćmiewa nawet My Heart is of the North – najbardziej Ihsanowy z Ihsanowych kawałków na tym albumie, jego osobiste wynurzenie prosto z serca. Na uwagę zasługują zresztą wszystkie punkty tego programu. South Winds za psychodeliczny spokój, Until I Too Dissolve za oparty na rockowym riffie klimat àla Whitesnake z czasów swojej świetności, Crooked Red Line za jazzujące aranże (znane też z wcześniejszych płyt Ihsahna, lecz nie w tak radykalnej odsłonie), a bonusowy Til Tor Ulven za to, że przypomniał mi czasy Hardingrock. A, zapomniałbym o Celestial Violence, to mój prywatny numer dwa na tym krążku.
Ihsahn tworząc Arktis sięgał po najróżniejsze inspiracje, klimaty i środki wyrazu. Podczas godzinnej podróży po Arktyce odwiedzamy rockowy koncert w latach osiemdziesiątych, jazzowy klubik na początku wieku i postblackowe studio. Jedno natomiast trzeba przyznać liderowi Emperora. Jak zwykle sięga daleko i potwierdza stare przysłowie, że „man’s reach begins his grasp”.
Ocena: 9/10
- Mysthicon – „Bieśń” (2025) - 28 sierpnia 2025
- Sombre Figures – “Streams of Decay” (2021) - 15 lutego 2022
- Nigrum Tenebris – “I am the Serpent” (2021) - 14 lutego 2022
Tagi: 2016, Arktis, Candlelight Records, Extreme Progressive Metal, Ihsahn, Progressive Metal, recenzja, review.







