KVLT
Niezależny magazyn muzyczny
        
Skip to content
  • Newsy
    • Underground
  • Muzyka
    • Wywiady
    • Recenzje
    • Artykuły
    • Książki
  • Koncerty
    • Bilety
    • Kalendarz
    • Relacje
    • Zdjęcia
  • Konkursy
  • O nas
    • Redakcja
    • Kontakt
    • Patronat medialny
    • Reklama
    • Regulamin
Preamp Disaster – „By the Edges” (2022)
  • LANGUAGE

  • Tag cloud

    #dobrŻEjesteś #deathmetalband #!.7 #blackandwhiteconcertphotography #awakening "Freaky" Franz Lyons #femaledeathmetalband #AggressivePhotography #DevilInTheName #braziliandeathmetal #DźwigamKulturę #Blacksmoke #deathmetalbrazil "...And I Return To Nothingness #13 "Człowiek z metalu" !T.O.O.H.! "Come With Me" #blackandwhitephotography #boneman
Kvlt » Muzyka » Recenzje » Preamp Disaster – „By the Edges” (2022)

Preamp Disaster – „By the Edges” (2022)

30 maja 2022 | Łukasz W.
317
    

Szwajcarskiemu Preamp Disaster, mimo trzech pełnych albumów w katalogu, nie udało się jeszcze wypłynąć na szerokie wody i zdobyć rzeszy fanów. Szkoda. Oceniając twórczość kwartetu wyłącznie przez pryzmat ich ostatniego wydawnictwa – wypuszczonego na świat w lutym tego roku krążka By the Edges – mają oni w rękach narzędzia niezbędne do tego, żeby choć zaznaczyć swoją obecność na mapie szeroko pojętego post-metalu.

W skład albumu wchodzą cztery utwory, stanowiące dość ponury, ale mimo wszystko urzekający miks post-metalu, doomu i sludge’u, w którym pojawiają się nawet elementy blackowe czy stoner metalowe (znakomity Holdun). Instrumentalne pejzaże namalowane przez zespół budzą skojarzenia z twórczością ISIS, wokale przywołują zaś na myśl Cult of Luna. Kompozycje rozwijają się powoli, stopniowo dawkując emocje i pisząc historie nie tylko poprzez słowa, ale i dźwięki. Coraz dłuższe kawałki pełne są dobrych melodii oraz ciekawych gitarowych zagrywek i, mimo że nie jest to radosne granie, słucha się tego wszystkiego bardzo przyjemnie…

… dopóki Preamp Disaster nie postanawiają trochę mocniej przyłożyć. W chwilach większej brutalności prezentowanej przez kwartet wychodzą na jaw produkcyjne mankamenty (w tych bardziej stonowanych fragmentach po prostu ich nie ma), a utwory na moment zamieniają się w ścianę dźwięku. Przyrównałbym to trochę do udziału w nienajlepiej nagłośnionym koncercie w małym klubie – niby wiadomo, że pod tą dźwiękową papką kryje się coś dobrego, ale jednak nie sposób w pełni się tym cieszyć.

To jednak jedyny zarzut, jaki mogę wystosować pod adresem ostatniego albumu Szwajcarów. By the Edges powinien przypaść do gustu miłośnikom wszelakich „postów”, choć nie jest to krążek o którym pamiętać się będzie latami. Polecam dać zespołowi szansę, bo jest w ich graniu pewne smutne piękno, które po prostu do mnie trafiło. Być może trafi ono również do was?

Ocena: 7/10

Preamp Disaster na Facebooku

 

 

  • About
  • Latest Posts
Łukasz W.
Łukasz W.
Powinno być ciężko.
Ale w sumie to nie musi.
Łukasz W.
Latest posts by Łukasz W. (see all)
  • Psychonaut – „World Maker” (2025) - 13 lutego 2026
  • Königreichssaal – „Loewen II” (2025) - 26 stycznia 2026
  • Asteriæ – „Miejsce, które nazywam sobą” (2025) - 22 stycznia 2026
(Visited 1 times, 1 visits today)

Polecamy także

  • Likheim – „Alt skal svinne…
  • Cthulhuss – „Obliteration of Souls” (2022)
  • Svalbard – Warszawa (31.03.2022)
  • Russian Circles – Warszawa (31.03.2022)
  • Cult of Luna – Warszawa (31.03.2022)
  • Mag – „Mag II: Pod Krwawym Księżycem” (2022)

Tagi: 2022, By the Edges, Czar Of Crickets Productions, post-metal, Preamp Disaster, recenzja, review.

← Nowy klip formacji HELLOWEEN
Hanormale – „The Cathartic Anointing of Heterodoxy In Resilience (A Black Metal Rhapsody)” (2022) →
  •  

    MYSTHICON Bieśń 2025

    Solid Rock PR - twój muzyczny marketing

  •  

    • artrosis & maja konarska live photo KVLTplPowrót ARTROSIS?? Koncerty z płytą „Pośród Kwiatów i… Artrosis to legendarny polski zespół grający gotycki rock, założony w…
    • Materiafest XIVPełny line-up MATERIAFEST XIV Pod koniec sierpnia w Szczecinku odbędzie się kolejna edycja Materiafest.…
    • StygmathStygmatH – „Burning Memories” (2026) Minęła cała dekada od wydania albumu formacji StygmatH, który miałem…
    • czarne rewiry logoWrocławskie CZARNE REWIRY to nie tyko festiwal Czarne Rewiry to nie tylko festiwal - to wspólnota. To…
    • Infernal CodexInfernal Codex – „Fog of Forgotten Souls” (2026) Choć album Fog of Forgotten Souls to de facto solowy…
  •  

  •  

    Ceneo.pl

© 2015-2026 Kvlt Magazine | All Rights Reserved
Design by FFWD / Powered by LH
        
  • Newsy
    ▼
    • Underground
  • Muzyka
    ▼
    • Wywiady
    • Recenzje
    • Artykuły
    • Książki
  • Koncerty
    ▼
    • Bilety
    • Kalendarz
    • Relacje
    • Zdjęcia
  • Konkursy
  • O nas
    ▼
    • Redakcja
    • Kontakt
    • Patronat medialny
    • Reklama
    • Regulamin