WitcheR – “Néma gyás” (2012/2020)

Recenzowany przeze mnie równo rok temu ostatni, pełnowymiarowy album węgierskiej formacji WitcheR był moim pierwszym zetknięciem się z twórczością tego hordu. Niemniej jednak ta płyta tak przypadła mi do gustu, że postanowiłem poszperać niego głębiej w twórczości WitcheRa. Tym razem na warsztat wziąłem ich debiutancką EPkę Néma gyás.

Jeśli sięgniecie do mojej recenzji płyty A gyertyák csonkig égnek, to przeczytacie, że ten krążek to klasyczny przedstawiciel atmosferycznego black metalu, tyle że w wykonaniu wyjątkowo łagodnym pod względem tempa i klimatu. Néma gyás to ewidentnie naturalny protoplasta późniejszych dokonań Węgrów. Ten trwający niespełna pół godziny krążek zawiera cztery kawałki o podobnym co do zasady klimacie. W dalszym ciągu jest to także klimatyczny atmosferyczny black, raczej powolny, ale już nie tak ugłaskany jak ten, który WitcheR wydał w roku 2019. Znacznie więcej tu surowizny, szorstkości i nieokrzesania. Wynika to pewnie z faktu, że był to pierwszy album Węgrów, a pierwsze albumy zawsze są najmniej okrzesane. Tyle że akurat tym muzykom to nieuczesanie dodawało niesamowitego klimatu. Posłuchajcie na przykład drugiej połowy utworu numer jeden (przez litość nie będę tu podawał tytułów, bo są po węgiersku). Albo drugi (tytułowy). Utwór numer trzy to taki burzumowski Tomhet, może trochę bardziej delikatny i klimatyczny. EPkę zamyka piętnastominutowe monumentalne dzieło w klimacie najbardziej zbliżonym do aktualnych dokonań zespołu.

Wkładając do odtwarzacza debiutancką EPkę WitcheRa, spodziewałem się delikatnego i powolnego metalu w kolorze czerni, ale niespójnego, niedopracowanego i co tu dużo pisać, prostackiego. Zamiast tego wysłuchałem fantastycznego krążka z piękną i dopracowaną warstwą muzyczną, a przede wszystkim płyty z czymś, czego zabrakło mi na ostatnim długograju Węgrów. Néma gyás ma w sobie to coś, co tak bardzo w tej muzyce poważam. Na Néma gyás usłyszeć można wyraźnie tę iskrę, która doprowadza do wybuchu. Ten klimat, który mrozi krew w żyłach. Ta płyta jest po prostu genialna. Polecam szczerze!

 

WitcheR na Bandcamp

WitcheR w Encyklopedii Metalu

Ocena: 9,0/10,0

(Visited 1 times, 1 visits today)

Tagi: , , , , , .