Tag Archives: raw black metal

Gnieu – “In the Vortexes of Existence Awareness” (2009)

Nie ukrywam, że na tę recenzję chrapkę miałem już od dawna i za każdym razem, gdy potykałem się w swojej płytotece o Gnieu, oczy zachodziły mi mgłą, a kończyny zaczynały delikatnie dygotać. Z drugiej jednak strony In the Vortexes of … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , , , , | Leave a comment

Khaospath – „…for the Devil Speaks the Truth” (2016)

Ostatnim tchnieniem roku Pańskiego 2016 (Wy w zasadzie czytacie to już wraz z pierwszym krzykiem roku 2017) spieszę Wam donieść o jeszcze jednym albumie, który dzięki uprzejmości Immortal Frost Productions trafił do mojego odtwarzacza. Mam tu na myśli jedną z … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , , | Leave a comment

Cryostasium – „Cryostasium” (2014)

Jakoś tak już jest, że spośród wszystkich odnóg metalu to w najczarniejszym podgatunku zdarza się najwięcej eksperymentów, dewiacji, fiksacji i muzyków usilnie dążących do dumnego miana Prawdziwego Artysty. Cryostasium to jeden z takich projektów. W założeniu nie-do-końca-black-metal, w praktyce okazuje … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , , , | Leave a comment

Zaklon – „Nikoli…” (2015)

Lubię dostawać niespodzianki. Na przykład wytwórniane paczki typu „wrzuć, czym się chcesz pochwalić”, o zawartości mi nieznanej aż do chwili otwarcia. Albo promki, o których już zdążyłem zapomnieć, że miały przyjść. Zaklonu, co prawda, byłem świadom, oraz mniej więcej kojarzyłem co to … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , , , , | Leave a comment

A.H.P. – „Against Human Plague” (2016)

Wstałem rano, totalnie zaspany z nadzieją że czarna kawa nieco mnie ożywi przed napisaniem recenzji szumnie zapowiadanego debiutu A.H.P. Za całym projektem stoi Gulnar, znany z innej black metalowej formacji Illness. W trakcie przygotowań postanowiłem odpalić materiał, żeby leciał w … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , , , , , | Leave a comment

Tsjuder „Antiliv” (2015)

Jeśli o black metal chodzi to dość trudno mnie zadowolić. Nie jestem zwolennikiem prostej i kłaniającej się w pas Rogatemu łupanki, męczy mnie to i nudzi niemiłosiernie. Są rzecz jasna chlubne wyjątki, które lubię jak Mayhem czy Marduk. Tsjuder nigdy … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , , , , | Leave a comment