Pierwsza reakcja na Endless Serpents – całkiem fajne, taka litewska wersja Saint Vitus. Czyli dokładnie tak, jak napisano w informacji prasowej: oldschoolowy doom metal. Druga reakcja – czy ja cały czas słucham tego samego utworu, czy może wszystkie są do … Więcej →
Lubię Czechy. To bardzo ładny kraj z pięknymi miastami i jeszcze piękniejszą przyrodą i jeszcze od niej piękniejszymi kobietami. Na dodatek odpowiada mi ich kuchnia, o piwie już nie wspomnę. Dobrze się tam czuję, ale nigdy nie przyszło mi przez … Więcej →
Wydaje mi się, że Latitudes mają trochę pecha. Choć od paru dobrych lat trzymają równy poziom, choć pojawiają się na trasach w doborowym towarzystwie, choć nazwa zespołu kojarzona jest przez wielu, to jakoś zawsze przepadają z kretesem w mediach i … Więcej →
Mam mnóstwo pytań, ale obawiam się, że nie będzie mi nigdy dane poznać odpowiedzi. Zastanawiam się na przykład, gdzie przebiega granica między muzyką a performancem. Chciałbym się dowiedzieć, jak daleko można zabrnąć w eksperyment nie zapominając jednocześnie o celu, jaki … Więcej →
Jeśli nie wiesz, kim jest Scott „Wino” Weinrich i myślałeś, że pod nazwą „Wino” kryje się jakiś młody polski pop-punkowy zespół, który gra dla gimnazjalistów piosenki o tanim winie, to przepraszamy, że przerwaliśmy twój zjazd ku dołowi drabinki społecznej. Możesz … Więcej →
Nie pamiętam dokładnie jak któryś z kvltowych kolegów redaktorów scharakteryzował tę płytę na naszej supertajnej superbohaterskiej facebookowej grupie, ale chyba było tam coś o kowbojach, więc w połączeniu z nazwą zespołu momentalnie skojarzyła mi się z Ghoultown. Ghoultown pewnie i … Więcej →