Dostanę za to zjeby od jednych i drugich, ale ostatnio mam wrażenie, że punki mają dużo wspólnego z tymi bardziej uświadomionymi satanistami. Nie mówię tu o tych, których podnieca podpalanie kościołów, plakaty z Hitlerem czy marzenia o wytępieniu homoseksualistów. Mówię … Więcej →
Znów trafiła mi płyta nieklasyfikowalna i diablo trudna do oceny. Choć przesłuchałem Sanatana Dharma kilkanaście razy to wciąż nie wyrobiłem sobie jasnej opinii na temat tego krążka. W zasadzie jedno tylko wiem: debiutancki album greckiego trio jest interesujący, ale zdecydowanie … Więcej →
Ochoczo zgłosiłem się do recenzji drugiego albumu Hellectricity. Nie skłamię jeśli napiszę, że na niego czekałem. Nie to, żebym upatrywał w nim płyty, która zmieni moje życie czy coś, ot, po prostu liczyłem na fajne, metalowe granie. Miałem podstawy, żeby … Więcej →
Zeszłoroczny krążek The Midnight Ghost Train, Cold Was the Ground, znalazł się w całym mnóstwie rankingów najlepszych stonerowych płyt roku. Z każdym kolejnym narastał we mnie wstyd, że taka kapela, taka płyta, a ja jej nie znam. Co zrobić – … Więcej →
Płyta kojąco-niepokojąca. Po długim i stresującym dniu uspokoi cię i utuli do snu, ale będziesz miał koszmary. Ten dzień był fatalny. Pogrzeb, na pogrzebie jak w filmie – deszcz, czarne woalki, mokra ziemia zsuwająca się na trumnę, jakby ziemia chciała … Więcej →
Zacznijmy może od tego, że nazwy „Juggernaut” używa jakieś siedemnaście tysięcy zespołów na całym świecie, więc jeśli zainteresuje was akurat ten konkretny opisywany przeze mnie okaz Juggenauta to wiedzcie, że teren jego występowania obejmuje głównie Półwysep Apeniński. Poza tym chciałbym … Więcej →