Wyjaśnijmy sobie jedno na samym początku – Darzamat w swojej karierze mieli świetne momenty i stanęli nawet kilkakrotnie na progu jakiejś tam małej międzynarodowej kariery, ale wiodącą siłą w polskim metalu nigdy nie byli. Ale też uczciwie dodajmy – nigdy … Więcej →
Wjeżdżamy z waszą codzienną porcją brudnego rock’n’rolla i czczenia Motorhead i Ramones. Po raz trzeci już Dizel ze swojej piwnicy wypuszcza zestaw tego, co tygryski lubią najbardziej. Po albumach Get Rude i M.I.L.F., które raczej nie pozostawiały wiele wątpliwości co … Więcej →
W życiu każdej muzycznej szufladki przychodzi taki moment, że rozrasta się za bardzo, przez co zaczyna zjadać własny ogon. Wtedy właśnie kolejni artyści zaczynają być nieodróżnialni od innych, wszyscy już bez krępacji kopiują tuzy gatunku, a nowe płyty brzmią jak … Więcej →
Warszawski Embitter zamierzenie lub nie zabrał mnie na wycieczkę do krainy wiecznej młodości. Piękne to były czasy, kiedy młodzi ludzie buntowali się i dla swojego wkurwienia na zastany stan rzeczy szukali odpowiedniej formy wyrazu. Jedni znajdowali go w rapie, inni … Więcej →
Rzadko na naszym poletku mamy do czynienia z debiutem, który mąci wody tak bardzo, jak Hydra. Okej, ja wiem, że w stonerach, doomach i okolicach w zasadzie co roku na świat dzienny wychodzą fajne kapele, w tym roku nie jest … Więcej →
Kiedy na chwilę przed premierą recenzowałem dla jednego z zaprzyjaźnionych magazynów debiutancki album Vane Black Vengeance, trochę na niego psioczyłem. Wszystko się w nim zgadzało, ale jednocześnie obiecywałem sobie więcej, więc wrzuciłem go do drugiej ligi współczesnego melo-deathu (druga liga … Więcej →