Tag Archives: 2018

My Minds Mine – „Passengers of the Void” (2018)

Niedawna reaktywacja zespołu i jeszcze bardziej niedawne splity My Minds Mine ucieszyły niejednego fana ekstremalnego łomotu. W końcu mówimy tu o ekipie bardzo zasłużonej, może nawet klasycznej. Jak się okazało, wydawnictwa z Suffering Quota i Sick of Stupidity były tylko przedsmakiem. … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , | Leave a comment

Orkan – „Element” (2018)

Po inspiracjach thrashem pojawiających się na debiutowym Crimson Canvas i cięższym, bardziej blackowym brzmieniu Livlaus, Orkan nie zatrzymuje się w miejscu. Norweski zespół dalej rozwija swoją muzykę, pokusiłabym się nawet o stwierdzenie, że po raz pierwszy nagrywa coś będącego w … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , , | Leave a comment

Unleashed – „The Hunt For White Christ”(2018)

Zanim pierwszy raz zapoznałem się z trzynastym albumem studyjnym Szwedów z Unleashed przypomniałem sobie pięcioletniego siebie, który nie do końca rozumiejąc, dlaczego ci Panowie tak krzyczą, słuchał Live in Vienna ’93 tejże kapeli z wysłużonej kasety ówcześnie należącej do mojej … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , | Leave a comment

Nuclear Holocaust – „Grinding Bombing Thrashing” (2018)

Jak to na grindy przystało, Nuclear Holocaust ani myśli zwalniać tempa. Ani muzycznie, ani wydawniczo. Grinding Bombing Thrashing to drugi długi materiał dobrze już nam znanej, jak przeczuwam, ekipy z Świdnika. A skoro dobrze znanej, to też powinniście wiedzieć, czego … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , , , , | Leave a comment

Final Breath – „Of Death and Sin” (2018)

Potrzebowałem takiej płyty. Ostatnio tonę z jednej strony w death metalu, a z drugiej w mocno eksperymentalnym graniu, i gdzieś w tym wszystkim zaginęło miejsce na klasyczne brzmienia. Final Breath po latach niebytu wraca z nowym albumem wydanym via Metalville. … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , | Leave a comment

Imperialist – „Cipher”(2018)

Ortodoksyjni blackmetalowcy żyjący według zasady „nie ma blacku bez szatana” debiutancki krążek Amerykanów z Imperialist zapewne ominą szerokim łukiem. Wydarta rodem z „gwiezdno-wojennego” science-fiction grafika, będąca okładką Cipher, rogatego na myśl raczej nie przywołuje – słusznie zresztą, gdyż na tym … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , | Leave a comment