Tag Archives: kapitan bajeczny

Norylsk – „Catholic Dictatorship” (2015)

Norylsk nabrał mnóstwo rozpędu ostatnio. Catholic Dictatorship jest prawdopodobnie pierwszą ich płytą, o jakiej słyszeliście. Ktoś może wie o wcześniejszej Political Pollution, ale to, że przed Norylskiem był też Trocki, już w świadomości publicznej nie jest. Anyway, odkąd chłopaki dostały się … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , , , | Leave a comment

Sagverk – „Sahataan Ne Kaikki” (2015)

Stare, chińskie przysłowie mówi: gdy nie wiesz, jak zacząć recenzję, zacznij od prawdy oczywistej. A więc: pozory mylą. Nigdy nie ufaj ładnym Tajkom, budkom z kebabami oraz takim okładkom jak ta po lewej. A także notkom wydawniczym mówiącym o połączeniu … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , , , | Leave a comment

The Kill – „Kill Them… All” (2015)

Nie ma to jak dobra wytwórnia. Taka zarządzana przez gościa, do którego gustu ma się zaufanie. Wytwórnia oferująca pozycje, które można kupować w ciemno, do tego jeszcze świetnie wydane. Istny skarb. Chyba, że jesteś recenzentem, wtedy robi się dwukolorowo. Do wszystkich … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , , , , , | Leave a comment

Epitome – „Autoe’ROT’icism / Engulf The Decrepitude” (2015)

Nie jestem wielkim fanem Epitome. Moje zainteresowanie jest odwrotnie proporcjonalne do ich stażu i popularności. Zastanawiacie się więc, czemu znowu opisuję ich materiał. Też chciałbym wiedzieć, niemniej jakiś losowy i niespodziewany kaprys, a może zwarcie dwóch synaps, spowodowało, że zabrałem … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , , , , , , , , , , , | Leave a comment

Temple of Evil – „The 7th Awakening” (2016)

Zerknąłem w swoje archiwum i spojrzałem na ostatnie recenzje. Grindcore, grindcore, grindcore, powerviolence i jeszcze na deser grindcore. Tak nie może być, monotonia zabija powoli. Więc dziś, dla odmiany i chwili wytchnienia, zajmiemy się czerniną. Co widać po okładce, logu, … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , , | Leave a comment

Gadget – „The Great Destroyer” (2016)

Oj, długo czekałem na tą płytę. Niektórzy z Was pewnie jeszcze dłużej. Ale w końcu nadszedł, upragniony i pierwszy od dziesięciu lat pełnowymiarowy album szwedzkich grindersów z Gadget. Przygotujcie się dobrze, bo ta płyta nie bierze jeńców. Pieluchy założone? Rodzinka … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , | Leave a comment