Tag Archives: kapitan bajeczny

Drawn Into Descent – „Drawn Into Descent” (2015)

Problem z nowymi wydawnictwami jest taki, że nikt ich nie zna (Ameryka, co nie?). A skoro nikt ich nie zna to mało kto kupi. Wytwórnie więc dosłownie prześcigają się w wymyślaniu coraz to bardziej bzdurnych i zachęcających opisów. Zawsze mam … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , | Leave a comment

Rapemachine / Funeral Rape / Clitorape / Razorrape – „World Goregrind Federation: In the Name of Rape” (2015)

Jedno spojrzenie na tytuł krążka i już wiesz, czym się zajmiemy. Dziś nie recenzuję muzyki, dziś recenzuję hałas połączony z dźwiękami, których nie chciałbyś usłyszeć z własnego kibla. Innymi słowy: goregrind. Jest szansa, że nie wiesz, co to za nurt, … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , , , , , | Leave a comment

Hellyum – „Fantaziare” (2015)

A to mi się trafiła ciekawostka. Hellyum przedstawiono mi jako deathgrind i deathgrindu się spodziewałem. Zanim jeszcze dostałem płytkę, zrobiłem rozpoznanie, co to te Fantaziare jest. Teorię deathgrindu potwierdziło wydawnictwo Bizzare Leprous Production, które, jak zapewne wiecie, specjalizuje się w różnego … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , , , , , , | Leave a comment

Mindflair – „Scourge of Mankind” (2015)

Termin „grindcore” działa na mnie jak Adriana Lima na standardowego osiemnastolatka: instant boner i przekonanie, że będzie świetnie. Oczywiście jest to recepta na życie pełne zawodów, ale mimo to z uporem maniaka próbuję poznać jak najwięcej produkcji z kręgów GC/crust/anarcho i … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , , , | Leave a comment

Fredag den 13:e – „Domedagar” (2015)

Pierwsze wrażenie: dafuq is dat. Fredaga wyciągnąłem z paczki od EveryDayHate, w której spodziewałem się tylko jednej płyty, zupełnie nie tej. Drugie wrażenie: cały czas dafuq is dat. Szybki rzut oka na, skądinąd bardzo miłą memu oku, okładkę potwierdził, że nie … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , , , | Leave a comment

Perfecitizen – „Corten” (2015)

Dzisiejszą recenzję przeczyta może dziesięć osób. Dwadzieścia maks. Chyba, że gdzieś na świecie są poukrywani fani i fanki grindu. Ja takowych osób niestety nie znam, co powoduje nieustający smutek i zdziwienie, więc o płycie Perfecitizen będę dyskutował przed lustrem. Albo … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , , , , | Leave a comment