Lubię dostawać niespodzianki. Na przykład wytwórniane paczki typu „wrzuć, czym się chcesz pochwalić”, o zawartości mi nieznanej aż do chwili otwarcia. Albo promki, o których już zdążyłem zapomnieć, że miały przyjść. Zaklonu, co prawda, byłem świadom, oraz mniej więcej kojarzyłem co to … Więcej →