Archiwum autora: Kapitan Bajeczny

Zaklon – „Nikoli…” (2015)

Lubię dostawać niespodzianki. Na przykład wytwórniane paczki typu „wrzuć, czym się chcesz pochwalić”, o zawartości mi nieznanej aż do chwili otwarcia. Albo promki, o których już zdążyłem zapomnieć, że miały przyjść. Zaklonu, co prawda, byłem świadom, oraz mniej więcej kojarzyłem co to … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Brutalik vol. 1 – Białystok (12.02.2016)

Kto powiedział, że mamy relacjonować tylko koncerty wchodzące skład znanych festiwali bądź ogólnoświatowych tras? Lokalna scena też ma ciekawe propozycje, a pierwszy Brutalik na pewno do takich należał. Biorąc pod uwagę wszystkie za i przeciw uznałem, że relacja jest dobrym … Więcej

Kategoria Relacje | Tagi , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Vietah – „Czornaja ćviĺ” (2015)

Dla złapania oddechu od częstych ostatnio grindów i slamów, a także celem uniknięcia monotonii (Kapitan Genialny skapnął się, że przeca materiały z różnych wytwórni można robić w dowolnej kolejności!) dziś będzie inaczej. Także dlatego, że dzisiejsza płyta zalega już dłuższy … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Teething / Feastem – „Teething / Feastem” (2016)

Ta recenzja nie będzie długa. Nie znajdziecie tu typowych dla mła wywodów, i ciągnących się kolejnymi linijkami dowcipasków merytorycznych i porównań. Ta recenzja będzie szybka, prosta, konkretna. Zupełnie jak materiał, którego dotyczy. Zajmujemy się dziś bezimiennym splitem hiszpańskiego Teething i … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Sex Murder Art – „End of Existence” (2015)

Są takie płyty, których najlepszym podsumowaniem jest ich własna okładka. Wystarczy tylko rzucić na nią okiem i wszystko nagle staje się jasne. Sex Murder Art nagrało właśnie coś w ten deseń. Popatrzcie w lewy górny niniejszego artykułu i pomyślcie, co … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , , | Dodaj komentarz

Diphenylchloroarsine – „The Level 6 Purge” (2015)

Mats Funderud to już nie tylko nazwisko. Gość stał się marką rozpoznawalną w kręgach slamowych niczym Michael Bay w Hollywoodzie. Jakbyście nie wiedzieli, to on stoi za instytucją Slam Crew, on promuje scenę i bandy, organizuje też gigi, ale najważniejsze, … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , , , , | Dodaj komentarz