Większości prog metalowych wydawnictw towarzyszy patos, zadęcie i obowiązkowe pseudo-intelektualne, głębokie teksty o naturze Wszechświata lub przynajmniej złamanym sercu wokalisty. Cóż poradzić, ot, taka konwencja. Zdarzają się jednak także takie miłe odstępstwa od tej reguły, jak kanadyjski Third Ion – … Więcej →